Wspólne poszukiwanie lekarstw do recepty na poprawę sytuacji gospodarczej w Żaganiu było celem spotkania, na które Małgorzata Kuźniar -pełniąca funkcję organów Miasta Żagań zaprosiła lokalnych przedsiębiorców. -Na takim spotkaniu jesteśmy pierwszy raz -przyznał jeden z nich, a inny wspomniał dawne prawo szlachty “nic o nas bez nas “. M. Kuźniar przekaże wszystkie propozycje nowemu burmistrzowi. -Co mogę zrobić, zacznę zaraz -zapowiedziała. Kilkunastu przedsiębiorców we wtorek, 16 kwietnia 2013 r. przedstawiło własną analizę stanu gospodarki w mieście. Chociaż reprezentowali różne dziedziny większość z nich twierdziła to samo: miasto potrzebuje szybkich zmian. Wzorem innych miast. -Ważne, żeby miejscowi mieli warunki do tworzenia miejsc pracy, bo odprowadzają lokalne podatki -podkreślił Ireneusz Danieliszyn, przedstawiciel branży budowlanej. Jego zdaniem warto miasto podzielić na trzy strefy i zgodnie z nimi uchwalać wysokość podatków. Inne stawki obowiązywałyby w centrum i na peryferiach, gdzie mogą być zlokalizowane duże zakłady. Do miejskiej kasy wpływałoby mniej pieniędzy, dlatego zdaniem przedsiębiorcy, konieczne jest najpierw określenie ilości i rodzaju podmiotów w poszczególnych strefach i wykonanie analizy finansowej wpływów do budżetu. Coś musi drgnąć w tym mieście. Żagań jest piękny, tylko potrzebuje dobrego gospodarza -stwierdził Krawczyk reprezentujący Zakłady Usługowe “Zachód “. Jego zdaniem Żagań miał w swojej historii dużo upadków i wzlotów, ale ostatnio jego zdaniem przeważają same upadki. – Trzeba robić wszystko, by chociaż próbować wspomagać przedsiębiorców. Nic o nas bez nas. Dobrze, że społeczeństwo wykreśliło mandat dla wszystkich władz. Teraz życzyłbym sobie i mieszkańcom mądrości w wyborze nowych -wyjaśnił. Brak pracy, czy rąk do pracyWiceprezes Zarządu Zakładu Wielobranżowego Galwanizernia Danuta Chodorowska przyznała, że nie ma kogo wybrać do pracy. – Ludzie dostają zapomogi, zasiłki i nie są zainteresowani pracą. Na wspólną odpowiedzialność za sytuację wskazał Sebastian Galasiak ze Stowarzyszenia Przedsiębiorców. -Co my robiliśmy przez 8 lat, dlaczego nie było przedsiębiorców w radzie miasta? -zapytał obecnych. Za drogie działki i podatek od nieruchomości Na zbyt dużą wysokość podatków zwrócił uwagę przedstawiciel firmy POLTOPS, która zatrudnia dzisiaj 55 osób, a w sezonie będzie ich do stu. -Zależałoby mi, aby płacić za to, co realnie wykorzystuję, a muszę opłacać podatek za wszystko -powiedział. Przedsiębiorcy zasugerowali, aby przyjrzeć się wycenom działek inwestycyjnych, ich zdaniem są zawyżane. – Nie ma różdżki, która zamieni to miejsce w kwitnący dobrobyt -stwierdził prezes firmy Wektormedia Ryszard Młynarczyk. Jego zdaniem miasto to jeden centralny wielki śmietnik, o który nikt nie dba. -Jest brud na ul. Warszawskiej, dziury w jezdniach, niezakończone inwestycje prywatnych właścicieli, to wszystko odstrasza. Dlatego też padają między innymi restauracje. Wyjście raz w tygodniu nie stanowiłoby problemu dla wielu, ale nie chcą przejść tymi zaniedbanymi ulicami -powiedział prezes. Lista sugestii i propozycjiPrzedsiębiorcy proponowali swoją obecność na posiedzeniach komisji gospodarki rady miejskiej, aby móc wyrażać opinie na temat spraw dotyczących biznesu, a także: ulgi dla przedsiębiorców remontujących swoje siedziby, wybudowanie dróg dojazdowych do wszystkich firm, przeanalizowanie zasadności istnienia niektórych miejskich spółek oraz reformę oświaty, która przyniesie oszczędności budżetowe. Małgorzata Kuźniar -pełniąca obowiązki organów Miasta Żagania zapowiedziała, że wszystkie zgłoszone sprawy przekaże nowemu burmistrzowi, który wkrótce zostanie wybrany przez mieszkańców. -W sprawie wysokości podatków, trzeba będzie zrobić symulację finansową, bo miasto realizuje zadania ustawowe oraz spłaca zaciągnięte kredyty. To co będę mogła zrobić, zacznę od jutra -zapowiedziała. M. Kuźniar i dodała, że kierunek, w jakim zmierza miasto, zależy od wszystkich mieszkańców.